• Kontakt

Dług trendy

W celu poprawnego wyświetlania okna Tableau, musisz zezwolić w swojej przeglądarce internetowej na pliki cookie innych firm (Third-party cookies).

Konsumenci powoli wychodzą z długów

Pierwsze półrocze 2026 roku przynosi lepsze informacje, jeśli chodzi o zdolność konsumentów do regulowania zobowiązań. Poziom zaległego zadłużenia pozakredytowego i kredytowego Polaków wrócił do poziomu z początku 2023 roku, tj. z końcem czerwca 2026 roku wyniósł nieco ponad 79,1 mld zł. W relacji do czerwca 2025 roku oznacza to spadek łącznych zaległych długów o około 5,8 mld zł (6,8 proc.), a liczby dłużników o 100,6 tys. osób (4,1 proc.). W porównaniu z trendem sprzed dwóch lat widać, że tempo spadku problemów finansowych konsumentów w ostatnim okresie przyspieszyło. Jeszcze między czerwcem 2025 a czerwcem 2025 roku kwota zaległości zmniejszała się o 0,6 mld zł (niecały 1 proc.), a liczba niesolidnych płatników o 123 tys. osób (4,7 proc.).

Delikatną poprawę widać również w poziomie średniej zaległości przypadającej na jedną osobę. Na koniec czerwca br. wynosiła ona 33 307 zł, rok wcześniej 34 281 zł, ale już przed dwoma laty 32 893 zł.

Poprawa spłacalności zaległości Polaków jest efektem kilku nakładających się czynników. W ostatnich latach rosły wynagrodzenia, a jednocześnie wyraźnie spadła inflacja, co zwiększyło realną siłę nabywczą gospodarstw domowych i pozwoliło osobom posiadającym zaległości finansowe przeznaczać większą część dochodów na regulowanie zobowiązań. Dodatkowo utrzymująca się dobra sytuacja na rynku pracy ogranicza ryzyko utraty dochodu, co sprzyja terminowej obsłudze należności. Coraz większe znaczenie ma również wzrost świadomości finansowej oraz aktywniejsze działania wierzycieli i firm zarządzających wierzytelnościami, które częściej oferują ugody i rozłożenie zadłużenia na raty, ułatwiając jego spłatę.

Jednocześnie warto zachować ostrożność w ocenie tych wyników. Mimo spadku zadłużenia, kwota zaległych zobowiązań nadal przekracza 79 mld zł, a przeciętny dłużnik ma do spłaty ponad 33 tys. zł. To pokazuje, że problem nadmiernego zadłużenia nie zniknął, a poprawa dotyczy raczej ograniczania skali zjawiska niż jego rozwiązania. Na uwagę zasługuje także fakt, że średnia zaległość na osobę pozostaje wyższa niż przed dwoma laty. Może to oznaczać, że z rejestru dłużników częściej wychodzą osoby z relatywnie mniejszym zadłużeniem, natomiast grupa najbardziej zadłużonych nadal zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Dlatego obecne dane należy traktować jako sygnał stopniowej poprawy kondycji finansowej konsumentów, ale nie jako przesłankę do nadmiernego optymizmu.

Paweł Szarkowski
Prezes BIG InfoMonitor

Rekordowe zaległości przedsiębiorstw

Na koniec czerwca 2026 roku zaległe długi firm z różnych sektorów gospodarki zbliżyły się do  rekordowych 47 mld zł i w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku wzrosły o blisko 4 proc., dla porównania jeszcze rok wcześniej o 2 proc. Wartościowo to wzrost o 833 mln zł między czerwcem 2024 a czerwcem 2025 i o aż 1,7 mld zł od czerwca 2025 do czerwca 2026.

Bieżących rachunków i faktur wobec kontrahentów, a także kredytów nie zapłaciło w wyznaczonym terminie ponad 315,5 tys. podmiotów. Tu jednak widać, że części firm udało się spłacić zaległości w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Z baz BIG InfoMonitor oraz BIK ubyło w tym czasie  4,4 tys. niesolidnych dłużników, dla porównania, rok wcześniej spadek dotyczył 5,7 tys. podmiotów. Efektem tych zmian jest znaczący skok przeterminowanych zobowiązań przypadających na jednego przedsiębiorcę. Obecnie jest to około 150 tys. zł, wobec 142 tys. zł rok wcześniej i 137 tys. zł przed dwoma laty.

Nadal liderami w generowaniu najwyższych wartości zaległych zobowiązań pozostają: Handel (hurt i detal) - 8,9 mld zł, tuż za nim Przemysł - 8,7 mld zł, Budownictwo – 6,2 mld zł oraz sektor TSL - 3,3 mld zł. W sumie te cztery sektory odpowiadają za 57 proc. z blisko 47 mld zł zaległego zadłużenia wszystkich przedsiębiorstw wpisanych do baz BIG InfoMonitor i BIK.

Sytuacja wewnątrz branż jest jednak mocno zróżnicowana. Najszybszą dynamikę wzrostu zaległości  w ostatnim analizowanym okresie notuje sektor przemysłu – skok o ponad 28 proc. (1,9 mld zł). Z kolei największe spadki odnotowano w sektorze górnictwa i wydobycia – o 19,5 proc. (134,3  mln zł).

Pomimo stabilnego średniego udziału nierzetelnych dłużników w gospodarce na poziomie 4,4 proc, są sektory, gdzie sytuacja jest znacznie gorsza i łatwiej trafić na przedsiębiorstwo, które nie zapłaci w terminie. Do takich sektorów należą między innymi: transport i gospodarka magazynowa – 8,6 proc.; dostawa wody, gospodarowanie ściekami i odpadami oraz działalność związana z rekultywacją – 7,2 proc.; górnictwo i wydobycie – 6,8 proc.; działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi – 5,7proc.

Paweł Szarkowski
Prezes BIG InfoMonitor

Informacje prasowe

Skontaktuj się z nami