• Kontakt

Branżę spożywczą zjadają zaległe długi. Najtrudniej mają piekarnie i przetwórcy ryb

21 października 2026

Rosnące koszty produkcji, zmieniające się nawyki konsumentów i presja cenowa sprawiają, że warto przyjrzeć się nie tylko cenom żywności na sklepowych półkach, ale także kondycji firm działających w branży spożywczej. Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i informacji o opóźnionych zobowiązaniach kredytowych w bazie BIK, na koniec sierpnia 2026 r. zaległości producentów artykułów spożywczych oraz sklepów z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych przekraczały łącznie 2,2 mld zł. Szczególnie wyraźny wzrost zaległości odnotowano w przetwórstwie ryb oraz produkcji pieczywa.

 

Najważniejsze dane:

  • według sierpniowego odczytu danych BIG InfoMonitor i BIK zaległe zobowiązania producentów artykułów spożywczych wyniosły 1,52 mld zł. To o blisko 60 mln zł, czyli 3,8 proc. mniej r/r;
  • 2 683 producentów żywności miało nieopłacone w terminie zobowiązania – o 13 więcej niż rok wcześniej;
  • 724 mln zł zaległości miały sklepy z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych. Wartość ta zmniejszyła się o 4,6 mln zł, czyli 0,6 proc. r/r, ale liczba firm z problemami płatniczymi wzrosła o 68, do 6 530;
  • zaległości firm zajmujących się przetwarzaniem ryb wzrosły o niemal 70 proc. r/r, do 57,6 mln zł, a producentów wyrobów piekarskich i mącznych o 10 proc., do 255,7 mln zł;
  • według najnowszych danych GUS we wrześniu żywność i napoje bezalkoholowe były o 0,4 proc. tańsze niż rok wcześniej, podczas gdy ogólny poziom cen konsumpcyjnych wzrósł o 4,1 proc.

 

Na pierwszy rzut oka sytuacja finansowa branży spożywczej poprawia się. Zaległe zobowiązania firm produkujących artykuły spożywcze (PKD 10) zmniejszyły się w ciągu roku z ponad 1,58 mld zł do 1,52 mld zł. Podobny kierunek widać w handlu detalicznym prowadzonym w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych (PKD 4711Z), gdzie wartość zaległości obniżyła się z blisko 729 mln zł do 724 mln zł.

Za tym pozytywnym wynikiem kryje się jednak mniej jednoznaczny obraz. W obu segmentach wzrosła liczba przedsiębiorstw posiadających zaległe zobowiązania. W produkcji żywności było ich na koniec sierpnia 2 683, o 13 więcej niż rok wcześniej, a w handlu spożywczym 6 530 – o 68 więcej. Oznacza to, że choć łączna kwota niespłaconych zobowiązań maleje, problemy z terminowymi płatnościami dotyczą nieco większej liczby firm.

Ryby i pieczywo z rosnącymi zaległościami

Poprawa sytuacji całej produkcji żywności nie oznacza poprawy w każdym jej segmencie. Największą wartość zaległych zobowiązań nadal mają przedsiębiorstwa zajmujące się przetwarzaniem i konserwowaniem mięsa oraz produkcją wyrobów mięsnych. Na koniec sierpnia było to ponad 655 mln zł, o 0,7 proc. więcej niż rok wcześniej. W samej produkcji wyrobów z mięsa zaległości wzrosły o 5,9 proc., do 127,6 mln zł.

Największą dynamikę widać w przetwórstwie ryb. W ciągu roku zaległości tej grupy przedsiębiorstw zwiększyły się z 33,9 mln zł do 57,6 mln zł, czyli o 69,9 proc. Liczba firm z zaległościami wzrosła przy tym z 58 do 66, a ich udział w całej grupie z 6,84 do 7,78 proc.

Więcej zaległych zobowiązań mają również producenci wyrobów piekarskich i mącznych. Ich wartość zwiększyła się o ponad 23 mln zł, do 255,7 mln zł, czyli o 10 proc. W przypadku producentów pieczywa oraz świeżych wyrobów ciastkarskich i ciastek wzrost wyniósł 9,8 proc., do blisko 238 mln zł.

Nie wszystkie segmenty branży podążają jednak w tym samym kierunku. Zaległości producentów wyrobów mleczarskich zmniejszyły się o 40 proc., do 66,2 mln zł, a firm zajmujących się przetwarzaniem i konserwowaniem owoców i warzyw – o 11,8 proc., do 153,6 mln zł.

– Obraz branży spożywczej jest dziś mocno zróżnicowany. Dynamicznie rosnące zaległości części producentów pokazują, że poprawa sytuacji całego sektora nie przekłada się automatycznie i bezpośrednio na wszystkie jego gałęzie. Największe problemy nadal koncentrują się w segmentach szczególnie wrażliwych na koszty surowców, energii i pracy. Niepokoi zwłaszcza wzrost zaległości w przetwórstwie ryb oraz wśród producentów pieczywa i wyrobów mącznych – wskazuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor. – W obecnych warunkach przedsiębiorstwa powinny koncentrować się na zabezpieczaniu płynności finansowej poprzez bieżące monitorowanie należności, skracanie terminów płatności, aktywne zarządzanie kapitałem obrotowym oraz regularną ocenę wiarygodności kontrahentów. Istotna jest również dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia i odbiorców, która pozwala ograniczyć ryzyko zakłóceń w działalności oraz zmniejszyć wpływ problemów pojedynczych partnerów handlowych na sytuację finansową firmy – dodaje.

Żywność tańsza, ale producenci nadal pod presją

Do finansowego obrazu branży dochodzą najnowsze dane o cenach.  Według GUS we wrześniu 2026 r. ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 4,1 proc. wyższe niż rok wcześniej i o 0,7 proc. wyższe niż w sierpniu. Tymczasem żywność i napoje bezalkoholowe były średnio o 0,4 proc. tańsze niż we wrześniu 2025 r. W ujęciu miesięcznym ich ceny wzrosły o 0,1 proc. [1]

Spokojniejsza sytuacja cenowa na sklepowych półkach nie musi jednak oznaczać równie komfortowych warunków dla firm na wcześniejszych etapach łańcucha żywnościowego. Według najnowszego badania koniunktury w gospodarstwach rolnych GUS, 76 proc. rolników wskazywało zbyt wysokie koszty produkcji jako barierę rozwoju gospodarstwa, a 74,7 proc. – zbyt niskie ceny zbytu produktów rolnych. W czerwcu saldo ocen opłacalności produkcji rolniczej było wyraźnie ujemne i wyniosło -36,2.[2]

– Dane te pokazują, że kondycja finansowa przedsiębiorstw spożywczych jest w dużej mierze uzależniona od specyfiki poszczególnych segmentów rynku, ich pozycji negocjacyjnej w łańcuchu dostaw oraz możliwości przenoszenia kosztów na odbiorców końcowych. Mimo stopniowej stabilizacji sytuacji makroekonomicznej producenci nadal funkcjonują w warunkach silnej presji konkurencyjnej, która ogranicza przestrzeń do podnoszenia cen i odbudowy rentowności. Jednocześnie producenci rolni, znajdujący się na początku łańcucha dostaw, nadal wskazują wysokie koszty prowadzenia działalności oraz niskie ceny skupu jako jedne z najważniejszych barier rozwoju. Nie należy traktować tych zjawisk jako prostego mechanizmu przyczynowo-skutkowego, jednak ich współwystępowanie wskazuje na utrzymującą się nierównowagę ekonomiczną w części segmentów rynku żywności. W efekcie zdolność przedsiębiorstw do odbudowy marż, generowania gotówki i poprawy płynności finansowej a tym samym odporność ekonomiczna pozostaje bardzo zróżnicowana, co znajduje wprost odzwierciedlenie w kondycji płatniczej poszczególnych branż – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Większa sprzedaż nie wystarczy, jeśli pieniądze nie wracają na czas

Dla firm istotna jest nie tylko wysokość sprzedaży, ale również terminowość rozliczeń z kontrahentami. Według najnowszego Skanera MŚP, cyklicznego badania realizowanego dla BIG InfoMonitor i BIK, 83 proc. przedsiębiorców sprzedających towary i usługi z odroczonym terminem płatności deklaruje, że ich kontrahentom zdarza się regulować faktury po terminie. Jednocześnie 27,4 proc. firm sprzedających z odroczonym terminem płatności miało w ostatnich trzech miesiącach należności przeterminowane o ponad 60 dni.[3]

Skutki opóźnionych płatności są coraz bardziej negatywnie odczuwalne. Wśród przedsiębiorstw mających przeterminowane należności blisko 81 proc. deklaruje, że wpływają one na kondycję finansową firmy – jej płynność finansową, możliwość regulowania własnych zobowiązań czy inwestowania. W analizach krzyżowych częściej wskazywały na to m.in. przedsiębiorstwa z handlu i produkcji.

– W branży spożywczej znaczenie ma cały łańcuch dostaw, dlatego problemy z płynnością finansową jednego przedsiębiorstwa mogą szybko przełożyć się na jego dostawców i kolejnych partnerów biznesowych. Nasze badanie pokazuje, że 40 proc. firm często lub bardzo często opóźnia płatności wobec kontrahentów z powodu przejściowych trudności z terminowością płatności. To szczególnie ważne przed końcówką roku, kiedy rosną obroty i skala zamówień. Większa sprzedaż może pomóc poprawić sytuację przedsiębiorstw, ale tylko wtedy, gdy idzie w parze z rentownością i terminowym przepływem pieniędzy pomiędzy kolejnymi uczestnikami rynku – mówi Paweł Szarkowski, prezes Zarządu BIG InfoMonitor.

 



[1] Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r.

[3] Badanie „Skaner MSP” realizowane wśród mikro, małych i średnich firm, przeprowadzone przez Instytut Badań i Rozwiązań B2B Keralla Research, na próbie 500 firm sprzedających z odroczonym terminem płatności, techniką wywiadów telefonicznych, wrzesień 2026 r.


Kontakt dla mediów

zdjęcie Diana Borowiecka
Diana Borowiecka
Główny Specjalista ds. Komunikacji i PR
BIG InfoMonitor
+48 22 486 56 46 +48 607 146 583 diana.borowiecka@big.pl

Załączniki:

BIG InfoMonitor Branżę spożywczą zjadają zaległe długi Najtrudniej mają piekarnie i przetwórcy ryb BIG InfoMonitor Branżę spożywczą zjadają zaległe długi Najtrudniej mają piekarnie i przetwórcy ryb
docx
AUDIO Kondycja płatnicza branży spożywczej dr hab Waldemar Rogowski AUDIO Kondycja płatnicza branży spożywczej dr hab Waldemar Rogowski
m4a

Skontaktuj się z nami